Archiwum

A jednak wiosna

Tak jakoś się utarło, że Biebrza to wiosenne rozlewiska wraz z migrującymi ptakami. Nasze doświadczenia nie całkiem jednak potwierdzają tę teorię. Biebrza przez cały rok oferuje wiele wszystkim złaknionym kontaktu z naturą, wyciszeniem czy złapaniem oddechu. Najlepszym potwierdzeniem tej tezy jest mijający okres. Przepiękna, słoneczna pogoda utrzymywała się przez prawie 2 tygodnie. Temperatury wahały się od minusowych rankiem, do +15 stopni za dnia.

Przy tej pięknej pogodzie ze snu zimowego poczęła się budzić przyroda, rankiem rozbrzmiewając głosami z dnia na dzień coraz większej ilości rozśpiewanych ptasich gardeł. Nad głowami co rusz przelatywały klucze gęsi. W najbliższym otoczeniu leśniczówki nastąpiło poruszenie - obudziły się pierwsze zaskrońce oraz zwinki leniwie jeszcze zażywając słonecznych kąpieli, ropuchy co rusz wygrzebują się z zimowych schronień i raźnie paradują przez gładkie jeszcze łąki w poszukiwaniu wody, nad łąkami latają pierwsze motyle, wieczorem okienne szyby opanowały ćmy. Codziennym gościem na polanie jest para żurawi. Coraz więcej na niebie widzi się ptaków szponiastych, zarówno tych migrujących dalej na północ, jak i tokujących już w okolicach swoich gniazd. Mroźne ranki to wymarzona pogoda dla cietrzewi. Co prawda biebrzańska ich populacja wymiera, ale gdzieniegdzie jeszcze da się usłyszeć, a czasem i dostrzec przepięknie ubarwionego samca tokującego o wschodzie słońca.

Niech żałuje ten, kto tego wszystkiego w tym roku jeszcze nie zaznał!

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Portal GPS | Galeria | Projekt AQC | Baza obserwacji | Kontakt

Copyright © Aquila 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.